restauracje w dobie lockdownu
Jakub Kaminski/East News
Konrad Bińczyk - 18 Stycznia 2021

Prawnik z Torunia obiecuje pomoc restauratorom w razie interwencji policji. Zamierza na zaproszenie właścicieli "przesiadywać" w otwieranych pomimo obostrzeń lokalach, w oczekiwaniu na kontrolę ze strony służb

Wbrew rządowym zakazom, niektórzy przedsiębiorcy otwierają swoje lokale i nie bacząc na konsekwencje starają się prowadzić działalność mimo lockdownu. Sanepid przyznaje, że reaguje na każde zgłoszenie. Z kolei pewien prawnik z Torunia zaoferował otwierającym się restauratorom nietypową pomoc.

- Jeśli jesteś przedsiębiorcą z branży gastro z Torunia, który chce otworzyć lokal pomimo niekonstytucyjnych obostrzeń, ale boi się kontroli Sanepidu/ Policji, to mam dla Ciebie propozycję. Jestem radcą prawnym i jestem gotowy "przesiadywać" w Twoim lokalu, czekając na pierwszą "wizytę", żeby udzielić Ci w razie potrzeby wsparcia - tak żebyś czuł/czuła się pewniej – napisał na swoim Facebooku Piotr Wódkowski.

Skontaktowaliśmy się z mecenasem Wódkowskim i zapytaliśmy go o powody podjęcia inicjatywy.

Prawnik przyznał, że "poczuł wewnętrzny obowiązek", aby wesprzeć fachową radą przedsiębiorców.

Dalsza część artykułu poniżej.

Czy właściciele restauracji i hoteli mogą otwierać swoje lokale mimo obostrzeń? Prawnik szczegółowo analizuje problemCzy właściciele restauracji i hoteli mogą otwierać swoje lokale mimo obostrzeń? Prawnik szczegółowo analizuje problemCzytaj dalej

Dodał także, że do tej pory otrzymał dwa zgłoszenia: "W tym jedno od lokalu, który już wcześniej zapowiedział otwarcie, a jedno od lokalu, który dopiero ma zamiar podjąć taką decyzję" – powiedział nam Piotr Wódkowski.

Pytany o swoją prawną opinię co do lockdownu w Polsce radca prawny stwierdził, że w całości zgadza się z argumentacją zawartą w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu dotyczącego sprawy fryzjera z Głogówka. (Temat poruszaliśmy tutaj).

- Nie można było rozporządzeniem i to w dodatku bez stanu nadzwyczajnego, zakazać określonym branżom prowadzenia działalności gospodarczej - przyznaje mecenas.

Za swoją pomoc prawnik nie chce żadnego honorarium i jak sam przyznaje na Facebooku, wystarczy mu miejsce do pracy i kawa lub herbata oraz przestrzeganie reżimu sanitarnego.

Z kolei w rozmowie z nami mówi, że w swojej akcji nie jest osamotniony.

- Oprócz mnie do „przesiadywania” gotowych jest dwóch prawników. Natomiast kolejnych dwóch prawników zgłosiło mi gotowość do świadczenia pomocy w innej formie np. zdalnych konsultacji. Zgłosiło się też do mnie paru prawników z innych miast (w tym z Poznania), którzy chcą udzielać bezpłatnej pomocy prawnej przedsiębiorcom. Do „rdzenia” akcji należą mecenasi: Dawid Owczarczak, Krzysztof Lange oraz Radosław Cieciórski – wyjaśnia Piotr Wódkowski.

Zapytaliśmy również sanepid, jakie sankcje grożą restauratorom, którzy zdecydowali się otworzyć swoje lokale mimo obostrzeń oraz co grozi klientom, którzy w czasie interwencji znajdują się w takich lokalach, a także czy inspektorzy sanepidu kontrolują każdą otwartą w czasie lockdownu restaurację lub hotel.

- Reagujemy na każdy sygnał. Kary administracyjne za złamanie ograniczeń działalności gospodarczej wynoszą od 10 do 30 tys. zł. W przypadku innych osób policja będzie oceniać, czy nie doszło do złamania innych przepisów - odpowiedział nam Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Artykuły polecane przez redakcję Przewodnika Prawnego:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj przewodnikprawny.pl na: Obserwuj nas na Google News Google News