policja, Sylwester
Obraz aixklusiv z Pixabay
Konrad Bińczyk - 29 Grudnia 2020

Czy policja może wejść do naszego domu podczas sylwestra? Prawnik wyjaśnia

Jak wynika z wprowadzonych przez Radę Ministrów obostrzeń, do 17 stycznia w imprezach i spotkaniach organizowanych w domu może uczestniczyć maksymalnie 5 osób. Do tego limitu nie wlicza się jednak ani domowników ani osób zaszczepionych przeciwko COVID-19. A co w wypadku przekroczenia limitu? Czy policja będzie mogła wejść do naszego domu? I czy wtedy znany z amerykańskich filmów zwrot "macie nakaz", okaże się skuteczny także w polskich realiach?

Sylwester 2020 będzie wyjątkowy. Przedstawiciele rządu apelują: "Zostań w domu i nie organizuj imprez i spotkań towarzyskich poza gronem domowników".

Rozporządzeniem z 21 grudnia wprowadzono także czasowy zakaz przemieszczania się w sylwestrową noc. "Od dnia 31 grudnia 2020 r. od godz. 19.00 do dnia 1 stycznia 2021 r. do godz. 6.00 na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczanie się osób przebywających na tym obszarze jest możliwe wyłącznie w celu: 1) wykonywania czynności służbowych lub zawodowych lub wykonywania działalności gospodarczej; 2) zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego" – czytamy w rozporządzeniu.

W związku z tym wielu Polaków zastanawia się nad powitaniem 2021 roku na domówkach i kameralnych spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi.

Nasuwa się zatem pytanie, czy policja może skontrolować taką imprezę i wejść nam do domu? O odpowiedź na nurtującą kwestię poprosiliśmy adwokata Zbigniewa Romana z warszawskiej Kancelarii Adwokackiej.

Dalsza część artykułu poniżej.

Marek Zuber: Wyjście z Unii Europejskiej absolutnie się nam nie opłacaMarek Zuber: Wyjście z Unii Europejskiej absolutnie się nam nie opłacaCzytaj dalej

- Co do zasady patrol policji może wejść do domu w sytuacjach określonych w kodeksie postępowania karnego. Są to sytuacje wyjątkowe. Albo policja musi mieć nakaz przeszukania, albo musi poszukiwać osoby i mieć uzasadnione podejrzenia, że osoba się w danym lokalu znajduje, albo musi być uzasadnione podejrzenie, że doszło w mieszkaniu do przestępstwa – wyjaśnia mecenas Zbigniew Roman.

Dodaje również, że są dwa tryby, w ramach których policja może wejść do naszego mieszkania. Tryb pierwszy – dysponując nakazem. Tryb drugi – na tak zwaną legitymację służbową z zaznaczeniem, że wówczas, w określonym w kodeksie terminie, policja musi przedstawić nakaz osobie, która jest właścicielem lub dysponentem lokalu.

- Ja nie sądzę, żeby w kontekście tych ograniczeń sylwestrowych dochodziło do sytuacji, żeby policja wchodziła do domów. Proszę pamiętać, że jeżeli patrol policji puka do drzwi i właściciel, dysponent lokalu zaprasza policję do środka, ma ona oczywiście prawo wejść ze wszystkimi konsekwencjami tego rodzaju sytuacji. Natomiast jeżeli policjanci nie są zaproszeni, to muszą skorzystać z tych dwóch trybów, albo dysponując nakazem, albo w sytuacjach absolutnie wyjątkowych na tak zwaną legitymację – mówi Zbigniew Roman w rozmowie z Przewodnikiem Prawnym.

- Natomiast biorąc pod uwagę, że my będziemy mówili o wykroczeniach, a nie przestępstwach w kontekście sytuacji, które mogą wychodzić poza te obostrzenia, które zostały wskazane w ostatnim rozporządzeniu, nie sądzę żeby policja korzystała ze swoich uprawnień kodeksowych. Co więcej, biorąc pod uwagę szeroko zakrojoną dyskusję - czy zakaz przemieszczania się jest zgodny z normami ustawowymi i przede wszystkim konstytucyjnymi - wydaje mi się, że policja również i to będzie miała na uwadze, i będzie działała bardziej wstrzemięźliwie niż zwykle – tłumaczy adwokat.

Dodaje także, że ze względu na panującą epidemię, mimo że istnieje szereg wątpliwości prawnych, co do ustanowionych przepisów, powinniśmy starać się stosować do nałożonych obostrzeń i "nie dopuszczać do sytuacji, w ramach których będziemy konfrontowani z sytuacją mandatową".

Rząd i policja odpowiadają

Zapytaliśmy również policji m.in. o to, jakie działania planuje na sylwestrową noc.

"Sylwester i Nowy Rok jak zawsze są czasem wytężonej pracy policjantów na terenie całego kraju. Blisko 20 tysięcy funkcjonariuszy jest zaangażowanych do działań prewencyjnych. Policjanci na terenie całego kraju jak co roku będą dbali o bezpieczeństwo, porządek publiczny oraz realizowali te interwencje, w których dochodzi do bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia. Każdorazowo decyzja o sposobie zakończenia interwencji jest podejmowana indywidualnie przez policjantów przeprowadzających czynności. Szczególną uwagę będziemy zwracać na badanie trzeźwości kierujących pojazdami. Kierowcy mogą spodziewać się również reakcji policjantów na przekroczenie prędkości" – odpowiedział nam sierż. szt. Mariusz Kurczyk z Komendy Głównej Policji.

Z kolei rząd zapewnił nas, że wprowadzone przepisy nie są przeciwko obywatelom. - Podobna sytuacja związana z ograniczaniem w przemieszczaniu się miała miejsce wiosną i nikt wówczas nie miał wątpliwości, że przepisy powinny być przestrzegane. Przepisy nie są przeciwko obywatelom, ale są przeciwko wirusowi. Rząd apeluje przede wszystkim do zdrowego rozsądku. Wprowadzone przepisy służą temu, by pandemia, z którą się zmagamy, wyhamowała – odpowiedziało nam Centrum Informacyjne Rządu.

Artykuły polecane przez redakcję Przewodnika Prawnego:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj przewodnikprawny.pl na: Obserwuj nas na Google News Google News